Cudowna opowieść o obozowej miłości przedstawiona jest w książce Heather Morris pt. „Tatuażysta z Auschwitz”. Poruszona problematyka oparta jest na podstawie wyznań Lalego Sokołowa. Oficjalna premiera powieści odbyła się dzięki Wydawnictwu Marginesy 11 stycznia 2018 roku.

Główny bohater, Lale Sokołow, trafia do obozu w Auschwitz w 1942 roku jako dwudziestosześciolatek. Początkowo zajmował się trudną pracą, jak wszyscy więźniowie, lecz później otrzymał zadanie tatuowania numerów na przedramionach przybywających osób do miejsca zagłady. Podczas tej pracy poznał Gitę Furman i zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia. Mężczyzna obiecał sobie, że razem wyjdą z tego obozu. Mimo wielu przeszkód, udaje im się spotykać.

W 1945 roku po wielu drastycznych chwilach, kiedy odzyskali wolność, znaleźli się w innych miejscach. Czy los połączył drogi osób tak bezlitośnie doświadczonych wojennie, których uczucie dojrzewało wśród bólu obozowych współtowarzyszy?

Lale Sokołow swoją historię opowiedział dopiero po 50 latach, po śmierci Gity, kiedy poznał pisarkę Heather Morris. Zdecydował się opowiedzieć jej część swojego życia dotyczącą jego oraz ukochanej.

Uważam, że jest to bardzo wartościowa książka mówiąca nam, że wszystko, co chcemy zrealizować, jest osiągalne. Cudowna historia miłości oparta na faktach. W książce autorka skupia się bardziej na parze zakochanych, niż na torturach i makabrycznej sytuacji zamkniętych w Auschwitz – Birkenau.

Według mnie dzieło powinien przeczytać każdy, kto interesuje się czasami wojen i lubi historie miłosne. Bardzo polecam lekturę australijskiej pisarki.

(Autorka: Wiktoria Prądzinska, klasa VIII)